Cześć! Zapraszam Was w podróż do Karakorum! Ekspedycja Malubiting 2026 – czas start!
Witajcie! Zapraszam Was w podróż do Karakorum! Nasza Ekspedycja Malubiting 2026 to nie tylko ambitne wyzwanie, ale przede wszystkim dramatyczna walka z żywiołem. Od początku wiedzieliśmy, że to nie będzie łatwa wyprawa, ale nie mieliśmy pojęcia, jak bardzo góra i żywioły postanowią nas przetestować.
Nasza droga rozpoczęła się optymistycznie, chociaż pod znakiem upałów. Już z samego Skardu do Arando musieliśmy często się zatrzymywać, bo temperatury były nieznośnie wysokie. Ostrzeżeniem były zresztą górskie drogi, które okazały się wyjątkowo niebezpieczne. Na szczęście Iqi, nasz wspaniały przyjaciel, kierowca i szef agencji Mountain Challenger, był nieugięty, przeprawiając nas przez mosty wiszące i rwące rzeki.
Walka o Dwójkę: Lodowe Wieżowce i Piaskowy Blitzkrieg
W Base Campie pod Spantikiem, na wysokości 4800, czekała na nas pierwsza dziwna niespodzianka: komary. Sygnał, że lodowiec jest w opłakanym stanie, potwierdził się, gdy ruszyliśmy zakładać obóz Drugi.
Droga przypominała wędrówkę po polu minowym, pośród lodowych bloków, które wyglądały jak wieżowce. Było tak niebezpiecznie, że nie wszystko udało się nakręcić. Kluczyliśmy z Radkiem i Dave’em wiele razy, prowadzeni tylko duchem walki.
Choć mieliśmy jeszcze plan awaryjny na Spantik, to los miał dla nas inny, dramatyczny finał.
Kropka nad „i”: Ciemność w Szczelinie
Zmęczeni i zrezygnowani, w końcu podjęliśmy decyzję o odwrocie. I właśnie wtedy, w drodze powrotnej, stało się to:
„Daję krok w miejscu, gdzie postawił nogę Radek. Ciemność! Zdałem sobie sprawę, że wpadłem do szczeliny!”
W tej lodowej pułapce, w ułamku sekundy musiałem ocenić sytuację. Jestem cały, nic mnie nie boli. Ale Masakra! – ta szczelina była głęboka. Wbiłem raki w ścianę z desperacją i ledwo co się wydostałem, wbijając czekan z siłą, której sam się zdziwiłem.
Trwało to zaledwie kilka sekund, za to dla mnie czas się zatrzymał. Po wydostaniu się stwierdziliśmy, że to kropka nad „i”. Nasza wyprawa właśnie się skończyła. Posłuchaliśmy intuicji i góry. Ona nas nie chciała.
Pamiątka z Lodowca: Inspiracja do Tworzenia
To ekstremalne przeżycie pozostawiło we mnie trwały ślad i nietypową inspirację. Upadek do lodowej szczeliny zainspirował mnie do stworzenia wyjątkowego pierścionka. Jego kształt oddaje wygląd szczeliny lodowcowej, zaś umieszczony w centrum szafir symbolizuje most – kluczowe połączenie dla himalaistów – które pokonuje mroźną przepaść. To materialne przypieczętowanie naszej walki i dowód na to, że nawet z największego strachu może narodzić się piękno.
Powrót Przez Chaos
Jednak góra nie chciała nas wypuścić bez ostatniego testu. Monsun nadszedł wcześniej, niż zazwyczaj, a potoki zamieniły się w rwące rzeki. Trzeba było w nocy iść pieszo przez rzekę niosącą kamienie i głazy, trzymając się za ręce – ten morderczy spacer był ostatnią bitwą.
Na szczęście po drugiej stronie było już bezpieczniej. Wróciliśmy do Skardu.
Czas do domu.
Zapraszam do oglądania filmu – zobaczycie surowe, nieocenzurowane ujęcia, które pokazują, jak blisko byliśmy celu i jak blisko byliśmy… katastrof








